Układ spodobał się natomiast w Europie. Chwalono wnikliwą analizę głównego bohatera jaką ukazał Kazan, kunsztowność narracji oraz bardzo dobre aktorstwo. Obraz uznano za oskarżenie społeczeństwa amerykańskiego o zagubienie istotnej hierarchii wartości, o dominację konsumpcjonizmu, zatratę indywidualności w systemie preferującym postawy materialistyczne i konformistyczne. Alegorię ówczesnej Ameryki, która – jak bohater – przeżywa silny kryzys.
W Polsce film miał swoją premierę w maju '73 roku. W odróżnieniu od recenzentów amerykańskich, lecz w duchu krytyki europejskiej, wyrażano się o nim z uznaniem. Chwalono kunszt reżyserski Kazana, podkreślano wszechstronność scenariusza, łączącego w sobie to co w kinie ugruntowane i tradycyjne z tym co nowoczesne, a nawet modne. "Dzieło Elii Kazana, mimo tradycyjnej konstrukcji i melodramatycznej akcji, stanowi interesujące intelektualnie i artystycznie świadectwo epoki przewartościowań, w której człowiek poszukuje właściwego sposobu życia" – pisał Cezary Wiśniewski na łamach tygodnika Film.