Zawartość 25-letniemu parobkowi Arndtowi, żyjącemu koło Meiderich, ukazuje się zmarły dziadek Henryk Buschmann pod postacią dużego psa na farmie swojego krewnego. Początkowo poszukuje sposobu na uwolnienie jego duszy z czyśćca poprzez wyznanie grzechów popełnionych za życia. Po następnym widzeniu, zaklęcie ducha Henryka w dzień św. Benedyktyna (5 grudnia), przemienia go w wysokiego, starego mężczyznęJean-Claude Schmitt, op. cit., s. 153.. By ulżyć przodkowi Arndt wyrusza do Kolonii, gdzie zamierza zamówić trzydzieści mszy za jego zbawienie. Podczas swojej podróży napotyka na posłańca bożego w białym, kapłańskim ubraniu w okolicach Düsseldorfu, który pomaga mu odnaleźć skradzione pieniądze (przywłaszczone przez dzieci Henryka po śmierci jego syna Bernta Buschmanna) potrzebne na opłacenie mszy oraz poleca polanie dziadka wodą święconą z kościoła Meidericha, zdolną uwolnić go od szatana. Woda zmywa urok, dzięki czemu zmarły wyznaje swój największy grzech – chciwość. Do czasu odrobienia wszystkich mszy, jałmużn i pielgrzymek Arndt dowiaduje się o losie wielu zmarłych oraz życiu pośmiertnym.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Cud Arndta Buschmanna · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.