W okresie narastającego w Europie napięcia politycznego psychoanalityczka wykazywała optymizm wobec panującej sytuacji – w 1938 roku zachęcała swoją siostrę Olgę do powrotu z emigracji do Paryża. Dopiero w 1939, razem z drugą falą emigracji z Węgier, wyjechała u boku męża do Manchesteru, gdzie udało jej się załatwić legalny pobyt dzięki pomocy Ernesta Jonesa i Johna Rickmana. W lipcu tego roku Bálint została członkinią Brytyjskiego Towarzystwa Psychoanalitycznego. Jej korespondencja z maja 1939 wskazuje na to, że wspólnie z mężem i Alfredem Grossem zorganizowała również serię nieformalnych wykładów psychoanalitycznych otwartych dla wszystkich zainteresowanych. Zmagała się jednocześnie z problemami finansowymi, nieskutecznie próbowała załatwić wizę do Zjednoczonego Królestwa dla swojej matki oraz kontynuowała pracę analityczną (mimo jej znacznie zmniejszonego wymiaru godzinowego).

28 sierpnia 1939 Bálint nagle straciła przytomność podczas wizyty u przyjaciela. Po niepokojących „objawach trawiennych” wezwano do niej lekarza na następny poranek, jednak 29 sierpnia, podczas szczotkowania włosów, Alice ponownie zemdlała i niedługo po tym zmarła.