211.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości sytuacja w mieście była bardzo ciężka. Panował głód, bezrobocie, brakowało lekarstw, kupcy zubożeli. Trudna sytuacja i aktywność Narodowej Demokracji spowodowały rozdźwięk między społecznościami polską i żydowską. Choć w mieście nie dochodziło wcześniej do antysemickich zamieszek, w napiętej sytuacji politycznej wystarczyła iskraMarek Maciągowski, Żydzi w Kielcach w „Ludzie ludziom”, Stowarzyszenie im. Jana Karskiego, Kielce 2009.

Przebieg zajść Wydarzenia w Kielcach rozpoczął popołudniowy wiec ludności żydowskiej w Teatrze Ludwika. Zebrała się tam żydowska inteligencja, rzemieślnicy, kupcy. Na początku wiecu poproszono mecenasa Hermana Frejzyngera o zabranie głosu. Przemówił do zebranych w języku polskim, ponieważ nie znał jidysz. Na sali byli jednak Żydzi, którzy polskiego nie znali. Rozległy się krzyki: „Mów w jidysz. My nie chcemy po polsku”.

Po mieście rozeszła się pogłoska, że na wiecu Żydzi nie chcą PolskiJ. Karolczak, Koncert na cztery epoki, „Przemiany” 1989, nr 1, na podstawie relacji żyjącego ówcześnie świadka wydarzeń.