Zamieszki trwały jednak jeszcze następnego dnia.

Sklepy żydowskie były zamknięte na znak protestu i otwarto je dopiero po tygodniu. Przez kilka miesięcy trwał wzajemny bojkot sklepów żydowskich i polskich. Następnie sytuacja się unormowała.

Według danych American Joint Distribution Committee w Kielcach zostały zabite cztery osoby, a rannych zostało 250K. Zieliński, Stosunki polsko-żydowskie na ziemiach Królestwa Polskiego w czasie I wojny światowej, Lublin 2005, str. Liczba zabitych została potwierdzona także w raporcie wikariusza generalnego kurii kieleckiej ks. Antoniego Bożka, który w liście z 1 stycznia 1919 r. pisał do Watykanu: „W dniach 11 i 12 listopada 1918 r. miał miejsce w Kielcach pogrom Żydów, połączony z mordami i rabunkiem sklepów i osób prywatnych, ofiarą tego padło czterech zabitych i przeszło 250 ciężko i lekko rannych Żydów oraz sporo rozgrabionych sklepów”Documenta Nuntiatturae Poloniae, t. 3, s. 217–234.