Podczas wojny polsko-radzieckiej, dzięki ostrzeżeniom, uniknął aresztowania przez sowiecką policję przybyłą z Augustowa. Czas powojenny wypełnił pracą na rzecz parafii i jej mieszkańców. W 1933 roku wydał pamiętnik, w którym opisał lata swojej posługi kapłańskiejZob.: J. Rółkowski, Trzydzieści lat mego pasterzowania w parafii sztabińskiej, Warszawa 1933.. W czerwcu 1938 roku ks. Rółkowski obchodził złoty jubileusz – pięćdziesięciolecie kapłaństwa. Za ofiarną pracę i zaangażowanie otrzymał słowa uznania i błogosławieństwo od biskupa Stanisława Kostki Łukomskiego. Ze względu na wiek jubilata przysłano mu do pomocy księży wikariuszy Stanisława Chudzika, a następnie Władysława Kamińskiego.
Pod koniec sierpnia 1939 roku ogłoszono powszechną mobilizację. Ks. Rółkowski żegnał i błogosławił parafian odchodzących do swoich jednostek wojskowych. 17 września do Sztabina wkroczył najpierw patrol niemiecki, który wycofał się, by przekazać ten teren sowieckim władzom okupacyjnym. Okres okupacji sowieckiej był szczególnie trudny dla kapłana. Wywózki parafian do Rosji sowieckiej i zagrożenie przez NKWD były wojenną codziennością. W czerwcu 1941 roku Niemcy przystąpili do realizacji „operacji Barbarossa”. 22 czerwca rozpoczęła się wojna niemiecko-radziecka. Podczas niemieckiego nalotu na Sztabin zginął proboszcz tutejszej parafii ks.