Z kolei w okupowanych przez Rosjan częściach Ukrainy, głównie w Chersoniu, w ciągu ostatnich dwóch tygodni miały miejsce trzy zamachy na prorosyjskich urzędników.

ISW podało, że Rosjanie zajęli pozostałe terytorium i prawdopodobnie zabezpieczyli granicę administracyjną obwodu ługańskiego, chociaż niewielkie ogniska ukraińskiego oporu mogły pozostać w Lisiczańsku i wokół niego. Instytut dodał również, że za ofensywę na miasta i na zachód od niego odpowiadali dwaj rosyjscy dowódcy, generał Aleksandr Łapin, dowódca Centralnego Okręgu Wojskowego i generał Siergiej Surowikin, dowódca Sił Powietrzno-Kosmicznych i rosyjskiego zgrupowania na południu Ukrainy. Ponadto siły rosyjskie rozpoczęły ataki na północny wschód od Bachmutu i na północ od Słowiańska, ale nie odnotowali żadnych postępów. Z kolei na południowym froncie Rosjanie przeprowadziły rozległe ataki artyleryjskie, które prawdopodobnie zakłóciły ukraińską kontrofensywę.