Schyłek kariery W 1915 został głównym reżyserem warszawskiego Teatru Wielkiego i 13 lutego wystawił operę Niema z Portici, a 9 października Halkę, w której śpiewała Matylda Polińska-Lewicka. Kilka miesięcy później zrezygnował ze stanowiska ze względu na pogarszający się stan zdrowia, a w 1916 wystąpił z zespołu operowego i skupił się na działalności pedagogicznej. Do jego uczniów należeli m.in. mezzosopranistka Maria Trąmpczyńska i tenor Henryk Drzewiecki. Ostatni raz wystąpił w Teatrze Wielkim 23 lutego 1924 w partii Escamilla w operze Carmen podczas jubileuszu 35-lecia swojej pracy artystycznej.

thumb|Nagrobek Wiktora Grąbczewskiego na Cmentarzu Powązkowskim

W początkowym okresie krytycy chwalili brzmienie jego głosu, ale sugerowali, że pasuje bardziej na estradę niż do opery. Później jednak doceniono też jego technikę i wzorową dykcję, choć krytykowano za zbyt częste wykonywanie pieśni w języku włoskim oraz za słabe umiejętności aktorskie.

Zmarł 14 kwietnia 1924 w Warszawie i został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim (kwatera 29-1-21).

Przypisy

Bibliografia