Mniej więcej po roku, rozczarowany niemoralnością panującą w mieście i niemożnością utrzymania uczniów w ryzach przeniósł się do Wenecji, gdzie ponownie zorganizował prywatną szkołę.

Szkoła w Mantui Tego samego roku (1423) został zaproszony przez Gianfrancesco Gonzaga, margrabiego Mantui do podjęcia nauczania jego dzieci (była wśród nich Cecylia Gonzaga, zakonnica, później jedna z najbardziej oświeconych kobiet swoich czasów). Przyjął zaproszenie, ale pod warunkiem, że będzie mógł otworzyć całą szkołę przy dworze i przyjmować też innych uczniów; jego imię kojarzy się przede wszystkim z tą właśnie szkołą, w której uczył nie tylko dzieci margrabiego i potężnych rodów, ale też potomków ubogich rodów, traktując je wszystkie w jednaki sposób. Uczył nie tylko przedmiotów humanistycznych, ale też kładł duży nacisk na edukację religijną i fizyczną.