W kwietniu 2024 – po ataku na konwój humanitarny w Strefie Gazy, w którym zginął polski wolontariusz – stwierdził w mediach społecznościowych, że to „skrajna prawica i lewica w Polsce oskarżają Izrael o umyślne morderstwo”. Jak dodał, „antysemici zawsze pozostaną antysemitami, a Izrael pozostanie demokratycznym Państwem Żydowskim, które walczy o swoje prawo do istnienia”. Jego wpis wywołał liczne kontrowersje. Na jego słowa zareagował m.in. polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, radząc mu zachować „więcej umiaru i pokory”.

W lutym 2025 zakończył pracę jako ambasador w Polsce.

Od wielu lat działa w izraelskim Związku Zawodowym Dyplomatów. Jest jednym z inicjatorów i założycieli Izraelskiego Towarzystwa Dyplomacjihttps://embassies.gov.il/warsaw-en/AboutTheEmbassy/Documents/Yacov-Livne_CV-EN.pdf.

Życie prywatne Jego ojciec dorastał na Wołyniu, wówczas w granicach II Rzeczypospolitej, a po wybuchu II wojny światowej w 1939 w Równem wstąpił jako ochotnik do Armii Czerwonej, gdzie dosłużył się stopnia oficerskiego. Z frontu leningradzkiego do Wiednia miał dotrzeć jako członek załogi czołgu. W czerwcu 2020 Ja'akow Liwne tak opowiadał o ojcu na łamach portalu News.ru: