Załoga Niemna została uratowana przez szwedzki statek pasażerski „Kronprinsessan Margareta”, który odnalazł szalupę kilka godzin po katastrofie i zawrócił z rozbitkami do Göteborga, skąd właśnie wyszedł w rejs do Ameryki Południowej. Rok później podczas wizyty w Gdyni szwedzki statek został uhonorowany tablicą pamiątkową, nagrody otrzymali też jego kapitan i oficer, który wypatrzył rozbitków. Polska Izba morska nie dopatrzyła się winy Niemna w spowodowaniu kolizji, zarzucając Lawhillowi nieudzielenie pomocy załodze polskiego statku. Orzeczenie to może budzić wątpliwości, gdyż według prawa drogi morskiej żaglowiec ma pierwszeństwo przed statkiem o napędzie mechanicznym; prawdopodobnie jednak światła Lawhilla były zbyt słabe lub zasłonięte przez żagle, w związku z czym nie były widziane na polskim statku.

Wrak Niemna leżący dość płytko został w latach sześćdziesiątych XX wieku rozsadzony przez Duńczyków ładunkami wybuchowymi, a złom i przewożony węgiel wydobyto.

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Masowce Kategoria:Polskie statki Kategoria:Parowce Kategoria:Statki z XX wieku