Po tym gdy czwórka uwolnionych zakładników przekazała żądania, władze zaczęły podejmować odpowiednie kroki. Siły bezpieczeństwa utworzyły sztab w celu przeciwdziałania im, na czele którego stanął Aleksandr Kulikow, wiceminister rosyjskiego MSW, który miał już doświadczenie w przeprowadzaniu tego typu operacji. Ponadto w jego skład weszły władze kraju Stawropolskiego i kilku pobliskich miast (Stawropol, Piatigorsk, Mineralne Wody). Przybyłe na miejsce odpowiednie służby wyposażone w transportery opancerzone otoczyły autobus kordonem. Od razu rozpoczęto negocjacje z terrorystami, którzy zażądali rozmowy z przedstawicielami stawropolskiej prokuratury (prawdopodobnie w celu wynegocjowania uwolnienia bojowników, którzy kilka miesięcy wcześniej również przeprowadzili atak w Mineralnych Wodach, który zakończył się niepowodzeniem), jednak wkrótce porzucili ten postulat. Przez cały wieczór Czeczeńcy stopniowo wypuszczali zakładników, a także rozmyślili się w sprawie helikopterów (zmniejszyli liczbę żądanych pojazdów z 2 do jednego). Gdy nadeszła noc, władze podstawiły napastnikom obiecany śmigłowiec. Terroryści zaczęli do niego wsiadać wraz z zakładnikami. Po godz. 3 w nocy jednostki będące na miejscu dostały rozkaz ataku na bojowników.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Zamach w Mineralnych Wodach (1994) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.