14 września Zdzisław Tarnowski jako gospodarz zjazdu wygłosił powitalne przemówienie do swoich gości, w którym zawarł cele zjazdu i postulował jednolity stosunek ruchu konserwatywnego wobec obozu rządzącego. 15 września do uczestników zjazdu przemówienie wygłosił Walery Sławek. Sugerował on w nim, że w rządzie potrzebne jest ugrupowanie o umiarkowanych poglądach, a konserwatyści poglądami wpisują się w myśl obozu sanacji; postulował jednak, aby konserwatyści nie tworzyli własnej partii. Na zjeździe Sławek przedstawił również główne programowe założenia Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem.
Reakcje mediów Czas i Dzień Polski oceniły pozytywnie skutki zjazdu dzikowskiego. Jan Bobrzyński w artykule opublikowanym w Dniu Polskim wyraził opinię, że zjazd skonsolidował konserwatystów i był zapowiedzią zmian w polityce wewnętrznej państwa charakteryzującej się sejmokracją i partyjniactwem. Gazety powiązane z Narodową Demokracją oceniały zjazd negatywnie. W Głosie Narodu pisano, że faktycznym celem zjazdu było rozbicie jedynego narodowego stronnictwa, zaprowadzenie rządów masonów, żydów i komunistów oraz zwabienie i oszukanie ziemian wahających się co do poparcia konkretnej partii politycznej.