Poinformowano, że władze kraju nie wyraziły zgody na prowadzenie głosowania, nie zarządziły go stosowną uchwałą, zatem jest ono nielegalne, a tym samym zaangażowanie w organizację referendów stanowi naruszenie ukraińskiego prawa. Wołodymyr Zełenski zaapelował do mieszkańców Ukrainy o przekazanie służbom specjalnych wszystkich informacji o organizatorach referendów.

28 września prokuratura poinformowała o sformułowaniu zarzutów m.in. władz administracyjnych DRL, polegających na podjęciu umyślnych działań zmierzających do zmiany granicy państwowej Ukrainy z naruszeniem porządku konstytucyjnego.

Przebieg głosowania Głosowania były planowane przez Rosję jeszcze na początek września, zostały jednak odłożone za sprawą sukcesów ukraińskiej kontrofensywy.

Stacjonarne lokale wyborcze zorganizowane zostały w większych miastach pozostających pod rosyjską okupacją, jednak również tam oraz w mniejszych miejscowościach korzystano z urn mobilnych, przenoszonych przez przedstawicieli władz okupacyjnych od domu do domu. Organizatorzy nie dysponowali aktualnym rejestrem wyborców ani listą osób, które faktycznie pozostały w okupowanych obwodach.