Jedną z osób uczących Bernarda była anarchistyczna działaczka i przyjaciółka rodziny Aniela Wolberg. mały|Grób rodziny Świerczyńskich na Powązkach w Warszawie Rodzina Świerczyńskich utrzymywała dobre kontakty z mniejszością żydowską w Warszawie, wśród której miała wielu znajomych. Od początku okupacji niemieckiej, rodzina była zaangażowana w pomoc Żydom. Konrad następnie odwiedzał ich w getcie warszawskim, przynosząc żywność, lekarstwa i przekazując listy. Pozostał też w bliskim kontakcie z rodziną Goldbergów, wieloletnimi sąsiadami i przyjaciółmi Świerczyńskich. Dzieci Goldbergów: Edward, Natan, Halina i ich najmłodsza siostra Sara (zwana Lusią) wychowywali się razem z Bernardem. W czasie masowych deportacji z getta warszawskiego do obozu zagłady w Treblince, pomógł Halinie oraz Edwardowi wraz z żoną w ucieczce. Halinę umieścił u prof. Jana Michała Langiewicza, który był wykładowcą historii w podziemnym gimnazjum im. Bolesława Prusa przy ul. Jasnej 10.

Bernard wspierał bądź opiekował się również m.in. rodziną Szlamowiczów (Janem, jego żoną Heleną oraz siostrą Jana – Felicją Grossman), Frydą Hofman, Bronką Frydman, dr. Szymonem Samuelsonem i jego żoną, dr. Aleksandrem Wolbergiem oraz Julią i Jankiem Rozenbergami.