Później, jeszcze tego samego dnia jego partnerka poszła na posterunek policji w Kijowie i zgłosiła jego zaginięcie. Następnego dnia znaleziono go powieszonego w jednym z parków w pobliżu jego miejsca zamieszkania. Ukraińska policja wszczęła postępowanie wyjaśniające w sprawie jego śmierci, by ustalić, czy było to samobójstwo, czy „zabójstwo dokonane świadomie i z premedytacją, które miało wyglądać na samobójstwo”. Jeden z oficerów ukraińskiej policji podkreślił, że gdy go znaleziono, jego skóra była złuszczona, a na jego ciele ujawniono liczne otarcia i ślady po pobiciu. mały|262x262px|Pikieta zwolenników demokracji przed Ambasadą Białorusi w Waszyngtonie, sierpień 2020 Na tydzień przed śmiercią Szyszou pomagał w zorganizowaniu wiecu w Kijowie z okazji 31. rocznicy ogłoszenia niepodległości Białorusi od Związku Radzieckiego. Sam Wital, a także Białoruski Dom na Ukrainie (BHU) otrzymywali w tym czasie groźby. Jeden z kolegów Witala stwierdził, że ukraińscy funkcjonariusze służb bezpieczeństwa, a także policja wielokrotnie ostrzegali BHU przed groźbami kierowanymi pod adresem aktywistów: „Powiedzieli nam, że powinniśmy się pilnować, ponieważ działa tu białoruska siatka KGB”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Wital Szyszou · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.