1 marca 2011 roku lokomotywownia została zamknięta i od tego czasu pozostaje ona nieużytkowana. Przed zamknięciem była użytkowana przez Zakład Południowy PKP Intercity. Dokonywano w niej przeglądów i remontów lokomotyw.

Pierwsze pomysły zagospodarowania opuszczonej lokomotywowni pojawiły się już w 2011 roku za sprawą Stowarzyszenia Ochrony Zabytków Architektury i Techniki. Zaproponowali oni przekształcenie gmachu w muzeum z salą ekspozycyjną, teatrem i kawiarnią, a na teren lokomotywowni miały także przybyć eksponaty ze skansenu kolejowego w Pyskowicach. Podobny pomysł zagospodarowania lokomotywowni wrócił w 2013 roku podczas konferencji poświęconej działalności muzeów kolejnictwa w Europie.

W 2017 roku PKP wystawiły lokomotywownię na sprzedaż za cenę 5 mln złotych, lecz oferta ta nie cieszyła się zainteresowaniem. Po pewnym czasie lokomotywownię pozbawiono ochrony. Odtąd była ona rozkradana i niszczona, a od czasu do czasu nocowali w niej bezdomni. Po medialnych doniesieniach przy lokomotywowni zaczęło się pojawiać więcej funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei i Policji.