Po stratach amerykańskiej marynarki wojennej w kolejnych bitwach morskich i powietrzno-morskich wokół Guadalcanalu, zwłaszcza zaś uszkodzeniu lotniskowców USS „Saratoga” (CV-3) i „Enterprise” (CV-6), oraz zatopieniu USS „Wasp” (CV-7) i „Hornet” (CV-8), gdy US Navy na krótko straciła wszystkie operacyjne lotniskowce na Pacyfiku, Cactus Air Force została wzmocniona częścią grupy lotniczej „Enterprise”. Spowodowało to, że przez pewien okres działające z Henedrson Field lotnictwo, stanowiło jedyne siły powietrzne zdolne do przeciwdziałania japońskim dostawom na wyspę. W dalszej części działań, Cactus Force została wzmocniona także samolotami należącymi do lotnictwa armii Stanów Zjednoczonych, w postaci P-400 – eksportową wersją samolotu myśliwskiego Bell P-39 Airacobra.
Zagrożenie stwarzane przez Cactus Air Force powodowało, że japońskie lotnictwo bombowe oraz marynarka wojenna podejmowały wielokrotne wysiłki celem zniszczenia go na ziemi, poprzez bombardowania lotnicze oraz nocne ostrzały artyleryjskie z japońskich okrętów liniowych. Nocą z 13 na 14 października 1942 roku japońskie pancerniki „Kongō” i „Haruna”, przyprowadziły najcięższe bombardowanie lotniska, przy użyciu m.in. pocisków zapalających wzór 3 kalibru 355 mm.