Pierwsze włamanie Chcąc znaleźć w królowej Elżbiecie II wsparcie w kłopotach w życiu prywatnym, w nocy z 7 na 8 czerwca 1982 po raz pierwszy wtargnął do Pałacu Buckingham. Twierdzi, że wskoczył na rynnę i wystraszył pokojówkę, która wezwała ochronę. Zniknął, zanim przybyli strażnicy, którzy nie uwierzyli w to, co mówiła pokojówka. Fagan zeznał, że następnie wszedł do pałacu przez otwarte okno dachowe i przechadzał się po nim przez pół godziny, jedząc ser i krakersy. Uruchomiły się dwa alarmy, ale policja je wyłączyła, uznając je za wadliwe. Wszedł też do pokoju księcia Karola, skąd zabrał butelkę wina, a po jej opróżnieniu wyszedł z pałacu. mały|Pałac Buckingham w 1980
Drugie włamanie 9 lipca 1982 przed godz. 7:00 rano czasu brytyjskiego wspiął się na ponad czterometrowy mur obwodowy Pałacu Buckingham, a następnie po rynnie dostał się do wnętrza pałacu przez okno osłonięte drucianą siatką. Czujnik alarmowy wykrył jego obecność, ale policja ponownie uznała alarm za wadliwy. Przez okno wszedł do biura zarządcy domu królewskiego, wiceadmirała sir Petera Ashmore’a. Po wytarciu dłoni o aksamitne zasłony wyszedł na korytarze, a po 15 minutach spaceru dotarł do sali tronowej, w której zasiadł na obu tronach królewskich. Następnie odkrył tajemne drzwi do królewskich komnat.