Według Politico „Zagłębić się w NAFO to przejść błyskawiczny kurs tego, jak społeczności internetowe – od Państwa Islamskiego, przez radykalnie prawicowy ruch boogaloo, aż po tę zdezorganizowaną bandę sieciowych wojowników – zmieniły Internet w broń”.
Brytyjsko-libański dziennikarz Oz Katerji zapewnia, że NAFO „utrudniło działanie rosyjskim propagandystom i sprawiło, że w efekcie wyszli na absurdalnych i śmiesznych”. Ambasador Ukrainy w Australii i Nowej Zelandii Wasyl Myrosznyczenko zauważył, że oddolny, zdecentralizowany charakter NAFO jest ważną częścią jego siły.
Według jednej z analiz, „głównie anglojęzyczne memy podtrzymały zainteresowanie Zachodu wojną w Ukrainie – zainteresowanie, które jest kluczowe, biorąc pod uwagę znaczenie zachodniej broni dla sił ukraińskich”. Amerykański podpułkownik Steve Speece z w West Point argumentuje, że „treści memów udostępniane w kanałach NAFO są prawie wyłącznie anglojęzyczne i prawdopodobnie nie są przeznaczone dla rosyjskich odbiorców”.