Financial Times w 2016 roku napisał, że „telefon komórkowy jest dla Afryki Subsaharyjskiej tym, czym pociąg parowy był dla 19-wiecznej Europy”.

Rozwój telefonii komórkowej w 2000 roku Ograniczenia afrykańskich sieci PSTN Jednym z głównych czynników sprzyjających rozprzestrzenianiu się sieci komórkowej w Afryce jest małe rozpowszechnienie sieci stacjonarnej PSTN. Tylko niecałe 3% z 400 000 osad wiejskich istniejących w Afryce ma dostęp do PSTN. Jeszcze w 2000 roku w Afryce Subsaharyjskiej było mniej linii telefonicznych niż na Manhattanie, a już w 2006 roku 45% osad wiejskich miało zasięg GSM.

Kraje, które w 2007 roku osiągnęły 50% zasięgu GSM, to: Botswana, Burkina Faso, Burundi, Republika Zielonego Przylądka, Gwinea, Namibia, Rwanda, Senegal, Eswatini (Suazi) i Togo. W 2000 roku państwem z największym rynkiem telefonii komórkowej w Afryce (25 mln abonentów) była Republika Południowej Afryki. Kolejne miejsca zajmowały Nigeria, Egipt i Maroko. W słabiej rozwiniętych krajach, np. w Demokratycznej Republice Konga (60 mln mieszkańców), zaskakującym jest fakt, że ponad milion osób to użytkownicy telefonii komórkowej, a zaledwie 10000 to użytkownicy telefonii stacjonarnej.