Kondolencje wyrazili również m.in.: minister edukacji Branko Ružić i były prezydent Serbii Boris Tadić.

UNICEF w Serbii stwierdziło, że szkoła „nie jest miejscem dla jakiegokolwiek rodzaju przemocy”, serbski patriarcha Porfiriusz określił to jako katastrofę, która „nigdy wcześniej nie spotkała Serbii”.

Na konferencji prasowej serbski minister edukacji Branko Ružić stwierdził, że „szkodliwy wpływ internetowych gier wideo, czyli tak zwanych zachodnich wartości, jest ewidentny”. Partie opozycyjne po jego wypowiedzi wezwały do odwołania go ze stanowiska ministra edukacji, w tym Inicjatywa Młodzieżowa na rzecz Praw Człowieka i Niezależny Związek Nauczycieli Serbii, który ogłosił, że zawiesi pracę we wszystkich szkołach od 4 maja w ramach strajku. Związek Zawodowy Oświaty Serbii ogłosił, że zorganizuje ogólnokrajowy strajk od 5 maja i wezwał rząd do „stworzenia warunków dla normalnego i bezpiecznego życia dzieci i pracowników w systemie oświaty”. Były minister edukacji Srđan Verbić wyraził sprzeciw wobec zwolnienia Ružicia, ale powiedział, że „byłoby dobrze dla całej sytuacji, gdyby sam złożył rezygnację”.