podobnie postąpiło sześć innych okrętów wojennych i statki handlowe.

Zdeterminowany wyeliminować holenderskie okręty, admirał Pellew wydał rozkaz, by łodzie okrętów eskadry zebrały się obok fregaty HMS „Terpsichore”. Na łodziach tych, pod dowództwem jego syna, komandora Fleetwooda Pellewa, wyruszyły grupy abordażowe marynarzy i Royal Marines w kierunku porzuconych statków holenderskich; działa brytyjskiej fregaty wspierały je z dystansu, a usiłowały temu przeciwdziałać holenderskie baterie brzegowe. Brytyjczycy weszli na pokład „Phoenixa” i odkryli, że Vander Sande uszkodził okręt na tyle, że stał się on bezużyteczny. Obsadzili jednak jego działa i otworzyli ogień do innych statków na brzegu; tymczasem grupy abordażowe kolejno je przejmowały. Cała operacja kosztowała Brytyjczyków tylko jednego zabitego i czterech rannych. Statki, których nie można było ściągnąć z powrotem na wodę, zostały spalone. Gdy pozostałe holenderskie jednostki zostały zniszczone, kmdr Pellew podpalił wrak „Phoenixa” i wrócił na swój okręt. W sumie zniszczeniu uległa jedna fregata, siedem mniejszych okrętów wojennych i 20 statków handlowych, a jeden mały okręt wojenny i dwa statki handlowe zostały wzięte do niewoli.