Po ukończeniu tury lotów bojowych został we wrześniu 1941 r. skierowany do 138. dywizjonu specjalnego przeznaczenia RAF specjalizującego się w lotach z zaopatrzeniem dla okupowanej Europy. 8 września znalazł się w załodze odkomenderowanej na przeszkolenie na samolocie Whitley na lotnisku Kinloss. 16 października przydzielono im do wykonania lotu do Polski samolot bombowy Halifax. W nocy z 7 na 8 listopada został członkiem czysto polskiej załogi, która wykonała pierwszy lot z zaopatrzeniem do okupowanej Polski. Transportował czterech cichociemnych (jednym z nich był por. Jan Piwnik) na placówkę odbiorczą o krypt. „Ugór” położoną w okolicach miejscowości Łyszkowice. W drodze powrotnej, z powodu oblodzenia maszyny i małego zapasu paliwa, samolot lądował przymusowo na terenie Szwecji. Załoga zniszczyła samolot i została internowana na kilka tygodni.
29 stycznia 1942 r. powrócił do Wielkiej Brytanii i już w nocy z 27 na 28 lutego poleciał do kolejnego lotu z zaopatrzeniem dla Armii Krajowej. Zrzut był planowany na placówkę „Granat” zlokalizowaną w okolicach wsi Gazomka. Z uwagi na oblodzenie maszyny i trudne warunki atmosferyczne od zrzutu nie doszło.