Druga pieśń jest pieśnią Historii. Jej zaletą nie jest pełnia, lecz świadomość pojedynczego głosu. Gedeon zwołuje trzydzieści dwa tysiące uzbrojonych mężów. Wydaje mu się to zanadto, pozostawia dziesięć tysięcy, wreszcie tylko trzystu wojowników. Nie walczy bowiem naturalną siłą przyrodzenia, ale ponadnaturalnym pojęciem obowiązku. I zwycięża.
Jak więc pieśń Natury jest piękna przez to, że bezwiedna, tak pieśń Historii przeciwnie dąży do najtrzeźwiejszego przeświadczenia. Człowieczeństwo nie jest jeszcze dość silne i raczej się dozbraja niż rozbraja. Nie szuka jeszcze nadnaturalnej energii sumień. Każdego kto by na tej drodze stanął przywitałyby kamienie, jak niegdyś proroków. Fryderyk Wielki i inni wielcy wojownicy nie stanęliby po stronie postępu pieśni. Ale ona zwycięży.
Każdy śpiewak dzisiaj staje po jednej lub po drugiej stronie. Najlepiej jednak robi, kto ani bezwłasnowolnością Natury zanadto się nie upaja, ani nie traci z oczu historycznej rewolucji przyrodzenia.
Przypisy . . .
Bibliografia
Kategoria:Pisma literackie i artystyczne Cypriana Kamila Norwida