Ponadto rosyjskie procedury bezpieczeństwa na moście Krymskim spowalniały logistykę z Rosji na okupowany Krym.

2 lipca thumb|200px|Dom w obwodzie kijowskim uszkodzony przez szczątki podczas nocnego rosyjskiego ataku dronów. Rzecznik sił ukraińskich Natalia Humeniuk poinformowała, że w obwodzie chersońskim wybuchły ciężkie walki, podczas których 70 ukraińskich żołnierzy (według ISW) wylądowało pod kontrolowanym przez Rosję końcem mostu Antonowskiego na lewym brzegu Dniepru, co było pierwszym tego rodzaju incydentem od czasu zmiany biegu rzeki po zniszczeniu tamy Kachowka w czerwcu tego roku. Humeniuk dodała, że odnotowano sukcesy na tym odcinku frontu: „Ubiegłej doby wśród naszych osiągnięć było 49 zabitych okupantów i 15 [zniszczonych] sztuk sprzętu”. W międzyczasie wiceminister obrony Hanna Malar poinformowała, że siły ukraińskie posuwały się w kierunku Berdiańska i Melitopola na froncie zaporoskim, stwierdzając, że „żołnierze napotykali intensywny opór wroga, zdalnie odpalane miny, przegrupowania rezerw, ale wytrwale i nieustannie tworzono warunki dla szybszego przemieszczenia się do przodu”. Potwierdziła także, że wojska rosyjskie robiły postępy w rejonie Łymanu, Awdijiwki i Marjinki oraz rozpoczęto ofensywę wokół Swatowego, atakując miejscowości Biłohoriwka i Serebrianka, gdzie „sytuacja była dość trudna”.