Wówczas kazał go przywołać i dał mu miejsce o wiele znakomitsze od żądanego.
Każda kobieta przeniesie zręcznego i gładkiego światowca nad szczerze kochającego ją prostaczka. Przenoszenie pięknych form jest bowiem instynktem społeczeństwa, które kształci się przez ogładę i formy. Każda zaś młoda istota przeczuwa, że małżeństwo nie jest tylko adorowaniem się dwojga ludzi, lecz i ważnym węzłem społeczeństwa. Nieświadomie więc zachwyca się owymi fałszywymi pięknymi formami.
Dalej powiedziane jest w Ewangelii, że będą dwoje jednym ciałem, dwie zatem dusze powinny tworzyć jedno ciało, a nie dwa ciała jedną duszą. Postępując wbrew Ewangelii, zamiast wzmacniać małżeństwo, osłabia się je i usypia, doprowadzając do tego, że najpiękniejsze natury przywołują skandal rozwodu. Dzieje się tak dlatego, że po roku takiego małżeństwa potrzeba swobody bytu wywołuje w duszy bunt, że musiała coś opuścić, coś wybrać. Gdy się ten bunt o krok dalej posunie albo żelazną wolą stłumi następuje powolne wewnętrzne spalanie. Aż umiera taka niewiasta świątobliwie na suchoty, a osierocone dzieci wspominają, że mama była czegoś nieszczęśliwa. Mąż każe Włochowi wznieść dla niej nagrobek i żali się na niewygody w domu.
Uwagi
Przypisy . . . . .
Bibliografia
Kategoria:Moralia Cypriana Kamila Norwida