Warunki pracy Więźniów obozu zatrudniano przy rozbiórce uszkodzonych w trakcie bombardowań rafinerii obiektów fabrycznych (patrzː Tschechowitz I), pracach ziemnych, murarskich i betoniarskich, budowie dróg i remoncie okolicznych torów kolejowych, zniszczonych w trakcie bombardowań. Zmuszeni do pracy ponad siły przy odgruzowywaniu, rozbiórce i odbudowie zbombardowanych obiektów więźniowie byli zabijani przez pilnujących SS-manów w każdym przypadku niesubordynacji lub gorszego samopoczucia.

Personel obozowy Kierownikiem podobozu był lokalny esesman o nazwisku Knoblik. Oprócz niego i kilkoro (według innej wersji 10 ss-manów) członkami załogi, służbę wartowniczą pełniła służba zakładowa, członkowie Organizacji Todt, a także policjanci.

Koniec funkcjonowania W chwili ewakuacji podobozu w styczniu 1945 r. przebywało w nim 561 żydowskich więźniów. Większość z nich poprowadzono następnie pieszo do Wodzisławia Śląskiego i przewieziono koleją do obozu Buchenwald. Pozostałych czekała masakra dokonana przez Niemców. Dnia 21 stycznia 1945 r. pozostałym w izbie chorych więźniom nakazano wykopanie w pobliżu głębokiego dołu, rzekomo w celu pochowania zwłok zmarłych. Następnie do budynku wkroczyli esesmani i zastrzelili część z osadzonych. Pozostawieni przy życiu więźniowie musieli zaś przenieść ciała do przygotowanego uprzednio dołu.