Ponieważ XVII wiek był najzimniejszy podczas małej epoki lodowej, a zimy w Skandynawii były wyjątkowo mroźne, król planował wykorzystać pogodę i pozostać w Jutlandii do czasu, aż zbierze się lód wystarczający do utrzymania ciężaru jego żołnierzy, i następnie wykonać ryzykowny marsz po lodzie.
Po zbadaniu warunków lodowych Karol X Gustaw rozpoczął 30 stycznia 1658 roku marsz z Jutlandii przez cieśninę Mały Bełt do Fionii. Wojska szwedzkie pokonały Duńczyków w bitwach pod Tybrind Vig i Iversnæs i po kilku dniach zajęły Fionię. Aby uniknąć ryzyka izolacji jego żołnierzy na Fionii, Karol X Gustaw zbadał możliwość przekroczenia lodu Wielkiego Bełtu do Zelandii. 5 lutego uznano, że lód na południu Fionii jest wystarczająco gruby i król zdecydował się przedostać do Langelandu. Kontynuował podróż przez Lolland i Falster i 11 lutego dotarł do Zelandii. Kiedy 15 lutego wojska szwedzkie stały 22 kilometry od Kopenhagi, król Danii i Norwegii Fryderyk III Oldenburg zdecydował się zawrzeć pokój ze Szwecją, kończąc kampanię.