Polski rząd na uchodźstwie nadał mu Krzyż Walecznych.

Powrót na ziemię prudnicką W 1948 powrócił do Wielkopolski i rozpoczął pracę w szkolnictwie w powiecie jarocińskim. W latach 60. XX wieku napisał podanie o przeniesienie do pracy w szkolnictwie w powiecie prudnickim. Nie zabiegał o stanowisko w szkole w Grabinie, ponieważ miała ona wtedy pełną obsadę pedagogiczną. Władze wyraziły zgodę, proponując mu pracę w szkole podstawowej w Wasiłowicach. Liczbański zamieszkał w Wasiłowicach, oprócz pracy w szkole zajmował się pszczelarstwem i sadownictwem. W 1969 przeszedł na emeryturę. Według niektórych publikacji opisujących postać Liczbańskiego, miał on być prześladowany przez służby PRL-u, natomiast według artykułu Jana Tomaszewskiego w „Tygodniku Prudnickim”, nauczyciele utrzymujący kontakt z Liczbańskim nie słyszeli od niego, by był on prześladowany. Faktem jest, że ówczesne władze nie popularyzowały zasług oświatowych i patriotycznych Liczbańskiego, ani też nie zapraszały go na uroczystości oświatowe.