o wskazanie konkretnych działek pod budowę.
Kontrowersje 9 stycznia 2024 premier Donald Tusk oświadczył: „Na pewno trwać będzie jeszcze przez chwilę gorąca dyskusja, czy lokalizacja jest najszczęśliwsza, ale tu głos muszą mieć fachowcy. Jeśli okaże się, że nie ma innej możliwości i to jest optymalna lokalizacja, okolice Choczewa, to będziemy kontynuować inwestycję. Na razie robimy szybki audyt i sprawdzamy, czy na pewno ta lokalizacja jest optymalna”, a 13 stycznia w mediach opublikowano wypowiedzi kwestionujące słuszność tej lokalizacji autorstwa wojewody pomorskiego Beaty Rutkiewicz i wicemarszałka województwa pomorskiego Leszka Bonny. 15 stycznia „Dziennik Bałtycki” zacytował słowa Beaty Rutkiewicz, która oświadczyła: „decyzja środowiskowa dla lokalizacji w Lubiatowie została wydana, ale cały czas rozważamy, czy słusznie. Są też różne głosy na temat wybranej technologii. Najbliższe miesiące będą decydujące”. Sprawa była szeroko komentowana w mediach. Cytowani eksperci wskazywali, że zmiana lokalizacji na tym etapie oznaczałaby opóźnienie dochodzące do 10 lat oraz wielomilionowe straty, co w praktyce mogłoby się przełożyć na „uśmiercenie projektu”. Opóźnienie o 10 lat w przypadku zmiany lokalizacji potwierdziło także Ministerstwo Klimatu i Środowiska.