Tymczasem na północy kraju niecny przywódca grupy bandytów – Gaucho wykorzystuje andyjską wioskę jako swoją bazę. Mieszkańcy uciekają w popłochu oprócz górskiej dziewczyny zakochanej w łotrze. Gaucho nie ma złych zamiarów wobec mieszkańców, a także odwzajemnia uczucia górskiej dziewczyny, która z zazdrości strzeże go przed innymi kobietami. Kolejny cel Gaucha to złoto Miasta Cudów i pod dotarciu tam bandyci brawurowo zdobywają miasto, lecz Gaucho każe zająć bogactwa świątyni pokojowo. Mający neutralny stosunek do religii wyznaje, że wszystko osiąga bez modlitw, jednak zaprasza na wieczerzę Padre, uczciwego księdza opiekującego się świątynią. Również zaprasza intrygującą go powierniczkę świątyni, czym sprowadza na siebie złość górskiej dziewczyny.
Ruiz dowiaduje się o przejęciu Miasta Cudów przez Gaucha i chce osobiście się tam udać, by zrobić porządek z bandytami. Gaucho nakazuje amnestię dla więźniów, by Padre mógł ich uczciwie osądzić. Odkrywa, że więźniowie to wspierani przez świątynię najubożsi, niesłusznie wtrąceni przez wojsko Ruiza. Wśród osadzonych był żebrak chorujący na tzw. Czarną Zagładę, odmawiający korzystania z cudownych właściwości świątyni. Gaucho sugeruje żebrakowi samobójstwo, czym szokuje Padre.