Nietypowy jak na standardy ZSRR lat 60. obraz spotkał się mieszanym przyjęciem krytyków radzieckich. Jak można przeczytać na łamach tygodnika Film w recenzji z tego okresu: "galeria typów współczesnych ludzi radzieckich wyraźnie zbiła z tropu recenzentów filmu Szukszyna. Ponieważ odpadła możliwość kreowania którejkolwiek postaci na pozytywnego bohatera, każdy z krytyków starał się po swojemu określić charaktery, walory i skazy moralne, postępowość i zacofanie moralne poszczególnych postaci".

Być może dlatego swoją premierę w kinach polskich obraz miał dopiero dziesięć lat później. Pisano o nim przychylnie: "zarysowała się w nim [filmie] wyraźnie osobowość twórcy, jego umiejętność malowania tła i indywidualizacji postaci".

W ZSRR film obejrzało 15 mln. ludzi. 18 kwietnia 2016, dokładnie w 50-tą rocznicę premiery filmu, w stolicy Ałtajskiego Kraju (Barnaule) odbył się publiczny pokaz filmu połączony z okolicznościowymi wystąpieniami lokalnych władz.

Plenery Ponownie jak w kilku innych filmach Szukszyna za plenery posłużyły rodzinne strony autora, wieś Manżerok w Górnym Ałtaju oraz ulice Moskwy.