thumb|Zniszczone radzieckie (poamerykańskie) okręty desantowe u brzegu Szumszu Japońska artyleria przybrzeżna wkrótce znalazła zasięg przeciwko sowieckim okrętom. Przez prawie całkowity brak łączności radiowej z żołnierzami na lądzie próby wsparcia ogniowego z broni okrętowej przez radzieckie jednostki morskie były nieskuteczne. Kiedy radziecka druga fala skierowała się do brzegu o godzinie 5:30, prowadzona przez 16 byłych amerykańskich okrętów desantowych piechoty (LCI (L), w radzieckiej nomenklaturze nazywanych DS od diesantnoje sudno) – japońska artyleria przywitała ją zmasowanym ostrzałem. Zanim o godzinie 9:00 zakończył się rozładunek drugiej fali, ogień japońskiej artylerii zniszczył pięć okrętów desantowych – DS-1 (były USS LCI(L)-672), DS-5 (były USS LCI(L) -525), DS-9 (były USS LCI(L)-554), DS-43 (były USS LCI(L)-943) i DS-47 (były USS LCI(L)-671). Radziecka druga fala dotarła na brzeg bez artylerii i moździerzy oraz z zaledwie kilkoma działającymi radiami.
W tym samym czasie w pobliżu Szumszu zatopiono radziecki trałowiec KT-152. Uważa się, że został on zaatakowany przez samolot kamikadze.