Program składał się z wyraźnych, oddzielonych od siebie segmentów, które łączył ze sobą główny spiker stacji Benno Frank, mieszkaniec Nadrenii, operujący bezbłędnym nadreńskim akcentem, który jeszcze przed wybuchem wojny otrzymał obywatelstwo amerykańskie. Po powtórzonym trzykrotnie sygnale wywoławczym stacji następowało kilka taktów ludowej pieśni "Głęboko na dnie Renu leży korona", po czym podawano aktualności z frontu wschodniego i zachodniego. Te ostatnie były prawie zawsze prawdziwe i obiektywne, czasem nawet przesadzone na korzyść Niemców, z uwzględnieniem wszystkich porażek aliantów. Wiadomości z frontu wschodniego miały wydźwięk pesymistyczny i tworzyły wrażenie „pogromu” dokonywanego przez Armię Czerwoną. Między kolejnymi powtórzeniami informacji z frontu grano nadreńską muzykę ludową z płyt zarekwirowanych Luksemburczykom i Belgom. Następnie nadawano relacje naocznych świadków alianckich nalotów na niemieckie miasta. Materiały zdobywano z obserwacji dokonywanych głównie z materiałów zdjęciowych. Po następnej piosence z płyty nadawano „informacje krajowe”, np. dot. cen i osiągalności produktów w Niemczech, systemu kartkowego i podobne. Ten segment programu traktowany był nieufnie przez wielu rodowitych Niemców, którzy przez to identyfikowali rozgłośnię jako „wrogą”.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Nachtsender 1212 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.