W mediach ukazały się nieliczne informacje o mających się odbyć koncertach. 18 marca „Życie Warszawy” opublikowało krótką informację o negocjacjach prowadzonych z zespołem. Obszerniejszy tekst opublikował w „Sztandarze Młodych” Roman Waschko. Na dwa tygodnie przed wydarzeniem na warszawskich murach rozklejono jednobarwne afisze z informacjami o koncertach. Druga notatka w „Życiu Warszawy” ukazała się 12 kwietnia, na dzień przed występami: dziennik podawał, że do „Stołecznej Estrady” wpłynęło 12 000 zamówień na bilety. Ilustrowaną zdjęciami informację o przylocie muzyków do Polski opublikowała tylko gdańska popołudniówka „Wieczór Wybrzeża”.
Zespół przyleciał do Warszawy 12 kwietnia. Bill Wyman wspomina lotnisko w Warszawie wyglądające jak blaszane baraki wojskowe (army ). Muzycy zamieszkali w hotelu Orbis-Europejski, ówcześnie „najlepszym hotelu w mieście”, w pokojach bez telewizorów (Wyman mieszkał w pokoju z betonowym filarem pośrodku). Miasto Anglicy odebrali jako „przygnębiająco szare i ponure”.
Muzykom towarzyszył Marek Karewicz, fotograf muzyczny i animator polskiego jazzu. Bill Wyman wymienia jeszcze jako przewodniczkę i tłumaczkę miejscową promotorkę „madam Katarską”.