Pokonał on w prawyborach między innymi byłego gubernatora Kalifornii, Jerry'ego Browna. Miliarder Ross Perot wystartował ze swoją niezależną kandydaturą, skupiając się głównie na walce z NAFTA i redukcji amerykańskiego długu publicznego.

I wojna w Zatoce Perskiej przysporzyła Bushowi dużej popularności, którą próbował wykorzystać w trakcie kampanii wyborczej, jednak w związku z upadkiem Związku Sowieckiego i końcem zimnej wojny, polityka międzynarodowa w oczach wyborców stała się mniej ważna niż sprawy wewnętrzne Stanów Zjednoczonych. Bill Clinton wyczuł tę zmianę nastawienia i w kampanii wyborczej akcentował bardziej kwestie ekonomiczne.

3 listopada 1992 roku Bill Clinton wygrał wybory pokonując urzędującego prezydenta. Na Clintona zagłosowali mieszkańcy aż 22 stanów w których jeszcze w 1988 roku zwyciężył Bush. Zaskakujący okazał się również wynik Rossa Perota, który osiągając 18,9% głosów uzyskał najlepszy wynik kandydata bezpartyjnego od 1912 roku. Wybory te zakończyły passę 12 lat prezydentury kandydatów z Partii Republikańskiej, która trwała od 1980 roku.