Okazało się, że ruszający nad Narew z całą dywizją podlaską gen. mjr Karwowski zabrał 460 z 500 pozostawionych przez Starzeńskiego strzelców. Doprowadziło to do ostrego konfliktu pomiędzy dowódcami. Interweniował Tadeusz Kościuszko. Spór o batalion strzelców ziemi bielskiej rozstrzygnął słowami: Bijcie się wszyscy w dobrej harmonii i jedności. Idzie teraz o los Ojczyzny; albo wolnym, albo niewolnikiem trzeba zostać. Michał Starzeński, za namową Mokronowskiego, postanowił odbudować batalion na bazie komendy przyprowadzonej wcześniej do Warszawy. Posiadała ona w owym czasie oficera, podoficera „na miejscu oficera”, feldfebla, sierżanta, furiera, 12 oberjegrów, i 156 jegrów. Dołączył też do niej pozostałych w Bielsku 40 strzelców. 29 czerwca dwie kompanie nowego batalionu pod dowództwem Starzeńskiego, razem z dwoma kompaniami strzelców batalionu Sokolnickiego, wysłane zostały pod Zegrze i pozostały nad Narwią do końca października. Tylko 12 ludzi wróciło do Warszawy i wzięło udział w obronie Pragi.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Batalion Strzelców Ziemi Bielskiej ppłk. Michała Starzeńskiego · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.