Mikołaj Manuzzi dokonał starannego remontu i powiększenia pałacu. W większości na starych piwnicach rozbudowano budynek na planie bardzo długiego prostokąta, dwukondygnacyjny z wyższą kondygnacją o celach reprezentacyjnych. Elewacja frontowa była rozczłonkowana trzema ryzalitami, z których centralny był mocniej zaznaczony. Wewnątrz tej części na piętrze była wielka sala balowa. Wszystkie elewacje wieńczyły attyki. W 1818 roku dobudowano do bocznej elewacji półkolisty ryzalit na pomieszczenie kaplicy. Po śmierci Stanisława Manuzziego pałac popadł w ruinę i prawdopodobnie spłonął w czasie powstania listopadowego. Ruina ta stała do II wojny światowej.

Platerowie natomiast na swoją siedzibę zaadaptowali wybudowany już wcześniej (prawdopodobnie była to wcześniejsza pensja dla ubogich szlachcianek), stojący nieopodal pałacu wielki budynek. Rozrastający się nowy pałac w 1914 roku liczył 60 pokoi. Od strony zewnętrznej zdobiło go 10 ganków. Pałac ten, o nieokreślonym stylu, spłonął między 1915 a 1920 rokiem.

Właściciele majątku w okresie międzywojennym mieszkali w niewielkim dworze.