Celem była aktywizacja strony popytowej na rynku energii elektrycznej, przede wszystkim przedsiębiorstw przemysłowych będących znaczącymi odbiorcami energii, pod kątem wsparcia stabilnego funkcjonowania systemu elektroenergetycznego i zapobiegania blackoutom.

Program wdrożono po kryzysie wywołanym rekordową falą upałów w sierpniu 2015. Spowodowały one lawinowy wzrost popytu na energię elektryczną, m.in. z uwagi na działanie urządzeń klimatyzujących. Jednocześnie w wyniku suszy i zbyt wysokiej dla ryb temperatury rzek, uniemożliwiającej pełne wykorzystanie układów chłodzenia w wielu elektrowniach konwencjonalnych (węglowych), a także trwających wówczas remontów i prac modernizacyjnych oraz mniejszych i większych awarii elektrowni, z systemu elektroenergetycznego zniknęło około jednej trzeciej mocy. Doprowadziło to do ogłoszenia najwyższego 20. stopnia zasilana i tym samym ograniczenia dostaw prądu do największych konsumentów korporacyjnych. Koszty tych ograniczeń dla gospodarki oszacowano na kilka miliardów złotych.