Mimo iż polscy pisarze tego okresu nie znali wszystkich znaczących utworów tego gatunku z literatury angielskojęzycznej, ich utwory od początku zerwały z klasycznymi, tolkienowskimi wizjami fantasy, wprowadzając m.in. bohaterów skonfliktowanych, cynicznych czy po prostu antybohaterów (takich jak wiedźmin Geralt). Innym innowacyjnym trendem była fantasy mitopoetycka zapoczątkowana przez Annę Borkowską w 1988 powieścią Gar’Ingawi Wyspa Szczęśliwa. Książka, która wkrótce zapoczątkowała cykl, nie jest opowieścią o przemocy (tematyką spopularyzowaną przez Sapkowskiego i Kresa), ale „baśniowym traktatem o miłości, wierze i władzy”.
Lata 90. XX w. W 1990 ukazały się utwory oparte na klasycznym, tolkienowskim wzorcu: powieść Śmierć magów z Yara Eugeniusza Dębskiego oraz zbiór opowiadań Skarby stolinów Rafała Ziemkiewicza. Gatunek fantasy nie był jeszcze spopularyzowany, i w tym samym roku Andrzej Niewiadowski oraz Antoni Smuszkiewicz w swoim Leksykonie polskiej literatury fantastycznonaukowej pisali, że „w literaturze polskiej fantasy nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem”, a kilka lat później Sapkowski narzekał, że większość znaczących utworów fantasy dalej nie jest przetłumaczonych na j. polski. Równocześnie jednak, już na początku lat 90. pierwsze polskie teksty fantasy zostały nominowane, a następnie zdobyły Nagrodę im.