skradanka grozy Little Nightmares (Tarsier, 2017). mały|Josef Fares Światową popularność zdobyły też drastyczne strzelanki – zarówno niezależne, jak i wysokobudżetowe. Psychodeliczna strzelanka Hotline Miami (Dennaton Games, 2012) Jonatana Söderströma o anonimowym człowieku, który dostaje od swoich tajemniczych zleceniodawców zadanie urządzenia masakry na członkach rosyjskiej mafii, nawiązywała klimatem do brutalnych amerykańskich filmów akcji z lat 80. Hotline Miami doczekało się kontynuacji z 2015 roku oraz naśladownictw, np. (DeadToast, 2019) Victora Ågrena, w którym gracza do widowiskowego zabijania mafiosów namawia banan.

Wielkim przełomem okazała się strzelanka Wolfenstein: The New Order (MachineGames, 2014) w reżyserii Jerka Gustafssona i Jensa Matthiesa, kontynuacja znanej amerykańskiej serii o żołnierzu B.J. Blazkowiczu stawiającym opór nazistom. W The New Order II wojnę światową wygrywają nazistowskie Niemcy. Oprócz intensywnych scen akcji z udziałem ruchu oporu przeciwko nazistom twórcy wprowadzili pionierską w skali gier komputerowych sekwencję w obozie zagłady dla niearyjskich Europejczyków. The New Order nasuwał pytania, czy możliwe jest przedstawienie Zagłady Żydów i innych narodów w konwencji strzelanki pierwszoosobowej. Studio Massive Entertainment dalej realizowało natomiast projekty dla Ubisoftu, m.in.