Przed północą poziom wody w Prudniku przekroczył stan alarmowy.

14 września 2024 W nocy z 13 na 14 września zalane zostały wsie w okolicy Prudnika: Czyżowice, Wierzbiec, Rudziczka, Szybowice, a także Morów koło Nysy. Burmistrz Prudnika ogłosił w mieście stan powodziowy, a starosta – alarm przeciwpowodziowy na terenie całego powiatu prudnickiego. Burmistrz Głuchołaz podjął decyzję o ewakuacji mieszkańców z kilku ulic.

W godzinach porannych potok Lubrzanka zalał wieś Lubrza, a rzeka Prudnik zalała Skrzypiec, Trzebinę i Krzyżkowice. Przed południem na tamie w Jarnołtówku koło Prudnika, która ma generalne znaczenie dla bezpieczeństwa miejscowości nad rzekami Złoty Potok, Prudnik i Osobłoga, woda zaczęła przelewać się przez górny przepust. Służby zarządziły ewakuację mieszkańców budynków w pobliżu Złotego Potoku w Jarnołtówku i Pokrzywnej. Tamę w Jarnołtówku wizytowali Tomasz Siemoniak i Wiesław Leśniakiewicz. Burmistrz Prudnika zarządził ewakuację mieszkańców Moszczanki i Łąki Prudnickiej. Ewakuowano też ludzi z Morowa i z Dziewiętlic.