Najcięższa bitwa miała miejsce w pobliżu Đắk Tô, w prowincji Kon Tum w Regionie Płaskowyżu Centralnego. Obecność 1 Dywizji Wietnamskiej Armii Ludowej wywołała tam 22-dniową bitwę i jedne z najbardziej intensywnych walk w zwarciu w całej wojnie wietnamskiej. Wywiad USA oszacował, że zginęło od 1200 do 1600 żołnierzy Wietnamskiej Armii Ludowej za cenę 362 poległych żołnierzy 4 Dywizji Piechoty, 173 Brygady Powietrznodesantowej i elementów powietrznodesantowych ARW, ale aż trzy z czterech batalionów 4 Dywizji Piechoty i cały 173 Pułk zostały uznane za nieskuteczne w walce podczas tej bitwy.
Amerykańscy analitycy wywiadu byli mocno zdezorientowani tą nagłą serią działań wroga. Nie widzieli żadnej logiki stojącej za ciągłymi ofensywami komunistów poza zadawaniem strat siłom alianckim. To zostało w pewnej mierze osiągnięte, lecz straty poniesione przez Wietnam Północny wydawały się niweczyć wszelkie bezpośrednie korzyści, jakie mogli uzyskać. Jednakże bitwy graniczne miały dwie znaczące konsekwencje, których wówczas nie doceniono.