W 1944 podjął współpracę z muzykami bebopowymi – Dizzym Gillespiem, Charliem Parkerem, Oscarem Pettifordem i Maksem Roachem. Występował z nimi w klubie Onyx oraz brał udział w nagraniach. Eksperymentował z nowymi rozwiązaniami harmonicznymi i rytmicznymi, które przyniósł ze sobą bebop. W tym czasie prowadził także własne grupy.
W 1946 pojechał z big-bandem Dona Redmana na europejskie tournée, obejmujące Danię, Belgię, Szwajcarię i Niemcy. Byli pierwszą amerykańską, cywilną orkiestrą jazzową, która występowała w Europie po II wojnie światowej. Na Starym Kontynencie pozostał już do końca życia. Mieszkał we Francji i Danii, żeby ostatecznie osiąść w Holandii. Pracował jako „wolny strzelec”, często koncertując i nagrywając. W Europie, a zwłaszcza Francji, stał się prawdziwą gwiazdą. Regularnie występował z odwiedzającymi Europę muzykami amerykańskimi takimi jak Art Blakey, Duke Ellington, Dizzy Gillespie, Bud Powell, Ben Webster i formacja Jazz at the Philharmonic, oraz mieszkającym w Paryżu Kennym Clarkiem. Współpracował także z portugalską śpiewaczką fado – Amálią Rodrigues. Stany Zjednoczone odwiedził tylko raz. W 1970 przyjechał do rodzinnego kraju, żeby wystąpić na Newport Jazz Festival.
Zmarł wskutek długotrwałej choroby – raka płuc. Miał 59 lat.