Zagłada 1 szwadronu Czoło szwadronu gnało w dół za swoim dowódcą i dostało się pod silny ogień boczny ze wsi Podklasztor. W wyniku gwałtownego ostrzału z karabinów maszynowych padło mnóstwo ułanów i koni, między innymi porucznik Gerlecki oraz ppor. Śrutka dowódca plutonu kolarzy idącego na odsiecz ułanom. Zimną krew zachował plutonowy podchorąży Karol Mikołajewski, który wyprowadził jeźdźców na pobliskie wzgórze, gdzie nie zagrażali im już przeciwnicy. Ocalało jedynie 30 ułanów i 25 koni.

Zajęcie klasztoru Wkrótce na miejsce dotarły pozostałe szwadrony. Przy wsparciu artylerii 9 dak Polacy wyparli Niemców z klasztoru i pobliskiej wsi. Rozbito sztab niemieckiej 8 Dywizji Piechoty oraz wzięto do niewoli 100 jeńców, a także uwolniono 40 polskich żołnierzy przetrzymywanych w kościele. Zgodnie z rozkazem gen. Andersa pułk zabezpieczał wywalczone przejście. Postój trwał kilka godzin.

Zakończenie Korzystając ze zwycięstwa 25 puł z niemieckiego okrążenia wydostały się: Kresowa BK, 1 pułk szwoleżerów i resztki Wileńskiej BK. Na skutek braku łączności nie dołączyły oddziały odrzucone niemieckim kontratakiem pod Kaczórkami, w tym należący do Nowogródzkiej BK 4 psk oraz Wołyńska BK i brygada płk.