Po pierwszym etapie przesłuchań papież odkrył wszystkie tajemnice Stanisława, z wyjątkiem kwestii jego tożsamości. Politycy awiniońscy chcieli go wykorzystać do celów politycznych. Nie mieli oczywiście zamiaru wysyłać go na poszukiwanie góry czyśćcowej. Giraldus chciał jednak wysłać go z misją na wschód może do Chin. W tym celu na zlecenie papieża poddał go psychoanalizie, która miała choremu uświadomić, że jego miłość jest projekcją obrazu matki przybraną w konwencje miłosne epoki. Ostatecznie papież zdecydował się wysłać Stanisława jako subkolektora podatków na terenach państwa krzyżackiego pod zmienionym imieniem: Tarantea z Doliny Jeziora.

Uwagi

Przypisy . . . . . . . . . .

Bibliografia

Kategoria:Postacie z utworów Teodora Parnickiego