W 1935 Duczek sprzedała willę rolnikowi i właścicielowi dóbr rycerskich – Maxowi Zigahlowi z Prudnika.
W okresie walk w rejonie Prudnika wiosną 1945 podczas II wojny światowej willa wraz z majątkiem Zigahlów zostały okradzione przez żołnierzy Armii Czerwonej. W willi ulokowano sztab radzieckiego wojska. Budynek został upaństwowiony, a Zigahlowie byli zmuszeni zamieszkać w getcie.
Dzięki pomocy Antoniego Błaszczyńskiego – pierwszego powojennego burmistrza Prudnika i znajomego Maxa Zigahla – rodzinie Zigahlów pozwolono ponownie zamieszkać w willi. W dolnych partiach budynku utworzono przedszkole, siedzibę harcerstwa i zakład energetyczny. W latach 50. XX wieku Zigahlowie odzyskali willę na własność (jako powód zwrotu upaństwowionego mienia podano fakt, że w przeszłości Max Zigahl udzielił pomocy powstańcom śląskim).
Na przełomie lat 50. i 60. XX wieku Zigahl wynajął parter budynku pod działalność restauracji „Parkowa”. Było to wówczas najważniejsze miejsce spotkań towarzyskich w mieście. W latach 80. XX wieku kierowniczką restauracji była Krystyna Świerkosz, a w latach 90. kierował nią Wojciech Marut. Właścicielką willi została córka Maxa Zigahla – Renata Ociepka, a restauracja „Parkowa” kontynuuje działalność do czasów współczesnych.
W 2023 w willi nagrywano sceny do filmu W szachu.