Starszy chorąży Wiesław Kuciński podczas misji był w plutonie inżynieryjno-saperskim, gdzie dowódcą plutonu był kpt. Witold Kowalczyk będący w składzie polskiego batalionu operacyjnego JW. 1135 (POLBATT) z dowódcą płk. Janem Kemparą stacjonujący w Slunju, w Sektorze Północnym z dowódcą sektora gen. bryg. Józefem Chmielem. Były to siły ochronne Organizacji Narodów Zjednoczonych, które powstały na mocy rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ S/RES/743 w celu zapobieżenia konfliktu, jaki ogarnął w 1991 r. terytorium byłej Jugosławii. Polski batalion operacyjny, w tym pluton saperów, wykonywał swoje zadania tylko za dnia, ponieważ nocą następowała serbsko-chorwacka wymiana ognia, zmuszająca Polaków do wycofania się do schronu (przepisy oenzetowskie zabraniały błękitnym hełmom jakąkolwiek ingerencję zbrojną, a jedynie rozdzielanie walczących sił).