Redaktorzy podkreślili też, że tematem książki jest nie tylko nauka, lecz również człowiek, którego pozycja ta stanowi pewne studium filozoficzne.

lewo|mały|Profesor Leszek Przedpotopowicz (trzymający trylobita Asaphus) wraz z towarzyszami wyprawy nad brzegiem ordowickiego morza Maciej Wróblewski pisząc w czasopiśmie „Literatura i Kultura Popularna” opisał powieści Majewskiego (Doktora Muchołapskiego i późniejszego Profesora Przedpotopowicza z 1898 roku) jako „powieści paleontologiczne”, popularyzujące odkrycia tej nauki, a także (w Profesorze Przedpotopowiczu) geologię wśród młodzieży, bez nachalnego dydaktyzmu. Równocześnie zaliczył też te utwory do fantastyki naukowej. Twórczość Majewskiego uznał za bardziej intelektualnie wymagającą dla czytelnika niż dzieła współczesnego mu Władysława Umińskiego, innego prekursora fantastyki naukowej w polskim piśmiennictwie. W powieści zauważa edukacyjnie i intelektualnie wartościowy „dziewiętnastowieczny dyskurs naukowy na temat...zmian klimatycznych w dziejach Ziemi”, a także zwyczajów "dawno wymarłych zwierząt”; zwraca też uwagę, że „Wartość scjentystyczna [powieści Majewskiego] wyraźnie dominuje nad elementami fantastycznymi”;